„Jest oczywiste, że klęska EuroMajdanu jest jednocześnie początkiem długiego i skrupulatnego procesu ponownego podziału geopolitycznego Europy Wschodniej”.
Te słowa już raz cytowaliśmy. Padły półtora miesiąca temu w internetowym wydaniu medialnej tuby Kremla „Głos Rosji”.
„Z punktu widzenia interesów Rosji, głównym rezultatem klęski ukraińskiego zamachu stanu jest przyznanie przez Zachód, że ukraińskiej kwestii nie można rozstrzygać, nie uwzględniając interesów Moskwy. Tak właśnie należy odbierać oświadczenie Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych, w którym Waszyngton prosi Moskwę o „pokojowe uregulowanie sytuacji na Ukrainie” – wyjaśniała już na początku grudnia moskiewska stacja propagandowa.
Dziś to media zachodnie donoszą, że administracja Baracka Obamy przygotowuje sankcje finansowe, które mogą być nałożone nie tylko na przedstawicieli władz Ukrainy, ale również na liderów protestów, jeśli kryzys w Kijowie pogłębi się.
Informuje o tym Reuters, powołując się na „anonimowych doradców Kongresu USA”, którzy twierdzą, że „dyskutowali o przygotowaniu sankcji z urzędnikami administracji Obamy”. Ostatecznego szczegółowego kształtu pakietu sankcji jeszcze nie ma, ale wiadomo, że będą mogły być błyskawicznie nałożone w razie eskalacji wydarzeń w Kijowie.
Finał wydaje się bliski. Jaki? To będzie wiadomo już niebawem. Najwyraźniej w jego przewidywaniu, prezydent Ukrainy trafił – jak informuje komunikat na jego oficjalnej stronie – pod opiekę lekarzy: “w związku z ostrą chorobą układu oddechowego, która skutkuje wysoką temperaturą”. Po wizycie w szpitalu Wiktor Janukowycz został skierowany na zwolnienie lekarskie.
Kresy24.pl
