Kanada w wielkim stylu rozgromiła Rosję 6:1 w finałowym meczu Mistrzostw Świata w Hokeju na Lodzie, które zakończyły się w Czechach. Rosyjska drużyna wykazała się po meczu wyjątkowym chamstwem, demonstracyjnie opuszczając lodowisko przed odegraniem kanadyjskiego i amerykańskiego hymnu.
Porównajmy zachowanie obu drużyn. Rok 2015. Kanada wygrywa z Rosją i zdobywa mistrzostwo świata w hokeju. Rosjanie zabierają swoje srebrne medale i nie czekając na odegranie hymnu zwycięskiej Kanady i Stanów Zjednoczonych, które zajęły trzecie miejsce, zjeżdżają z lodowiska. Przy okazji “olali” też własny hymn, ale widać złość z powodu porażki i nienawiść do wroga były silniejsze.
Na końcu filmu widać też jak w czasie mistrzostw świata w ubiegłym roku Finowie, którzy przegrali z finale z Rosjanami, pozostali na lodowisku aby wysłuchać rosyjskiego hymnu.
A oto rok 2008. Wtedy Rosja wygrywa z Kanadą i zdobywa mistrzostwo świata. Kanadyjczycy – choć ze łzami żalu w oczach – grzecznie czekają na lodowisku do końca na odegranie rosyjskiego hymnu:
Chamską postawą Rosjan w ostatnią niedzielę oburzył się nawet znany rosyjski dziennikarz Władimir Mamontow. “To tak naprawdę brak szacunku dla własnego hymnu i flagi. Amerykanie jakoś potrafią stać i słuchać. Trzeba umieć przegrywać. Trzeba być mężczyzną. Jeśli to tylko nasza chwilowa głupota, to trzeba natychmiast całym zespołem przeprosić” – uważa komentator.
Tymczasem Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie już zapowiedziała ukaranie Rosjan za ich zachowanie. Jej przewodniczący Rene Fasel oburza się, że choć 29 razy uczestniczył w hokejowych Mistrzostwach Świata, ani razu nie spotkał się wcześniej z takim zachowaniem. “W niedzielę zobaczyłem to, o czym nawet nie mogłem pomyśleć w przypadku Rosji” – mówi.
Współczujemy panu Faselowi, że jego radosna wizja Rosji uległa takiemu zachwianiu. Ale i tak lepiej się obudzić późno niż wcale…
Kresy24.pl


