Z komendantem batalionu „Don” surowo rozprawili się pijani ługańscy „opołczeńcy”. Źródła zbliżone do szefostwa „Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ługańskiej Republiki Ludowej” donoszą, że dowódca zwrócił im uwagę na niestosowne zachowanie.
W odpowiedzi podwładni dotkliwie szefa pobili, zawlekli na cmentarz i próbowali zakopać. Cudem udało mu się dowlec do drogi i wezwać pomoc.
Teraz komendant znajduje się na oddziale intensywnej terapii jednego z ługańskich szpitali.
Czterech „opołczeńców” zatrzymano. Sprawą zajęły się „organy porządkowe Ługańskiej Republiki Ludowej”.
Czytaj również: Rosja porzuca separatystów! „Nie róbmy sobie złudzeń. Powstanie upadło. Na cholerę nam taka Noworosja?” (WIDEO)
Kresy24.pl

