Wiceszef ukraińskiego parlamentu jest pewien do kiedy Władimir Putin zamierza ostatecznie pokonać Ukrainę. Data jest wyznaczona z dokładnością do jednego dnia – to 9 maja 2015 roku.
Władimir Putin chce dokonać całkowitej inwazji na Ukrainę i zakończyć ją błyskotliwym zwycięstwem w dniu 9 maja – w rocznicę zakończenia II wojny światowej.
W ten sposób dyktator zamierza zademonstrować całemu światu, a przede wszystkim własnemu społeczeństwu potęgę armii rosyjskiej i swojej własnej władzy – twierdzi były szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Andrij Parubij, wiceszef parlamentu.
Jego zdaniem, w najbliższych tygodniach ryzyko totalnej ofensywy rosyjskiej na Ukrainę będzie bardzo wysokie. Parubij przypomina, że Rosja skoncentrowała w Donbasie i wzdłuż granic z Ukrainą ogromne siły.
“Jeśli ofensywa się rozpocznie potrzebujemy środków technicznych by ją odeprzeć” – podkreśla wiceprzewodniczący parlamentu. Chodzi przede wszystkim a amerykańskie rakiety przeciwpancerne Javelin. Obecna ukraińska broń przeciwpancerna nie jest bowiem w stanie przebić pancerzy czołowych rosyjskich czołgów.
Tymczasem w ciągu ostatnich kilku dni na Ukrainę wjechały dwie kolejne rosyjskie kolumny wojskowe. “Według danych wywiadu, wjechały m.in. czołgi, cysterny i opancerzone ciężarówki” – poinformował rzecznik ukraińskiego dowództwa Andriej Łysenko.
Ukraiński Sztab Generalny zapowiada, że w przypadku rozpoczęcia przez Rosjan ofensywy w ciągu kilku godzin zostaną powołani na front wszyscy wcześniej zdemobilizowani weterani wojny w Donbasie.
“Weterani z dużym doświadczeniem bojowym wrócą do służby i zasilą nasze linie obrony” – informuje rzecznik sztabu Władysław Sielezniow. Przypomnijmy, że w marcu armia ukraińska rozpoczęła demobilizację 35 tysięcy weteranów, z których część przebywała na froncie już od roku. Zostali zastąpieni żołnierzami z nowego poboru.
Prezydent Petro Poroszenko podpisał też ustawę zwiększającą liczebność sił zbrojnych do 250 tysięcy. Jednak zdaniem analityków, przynajmniej do jesieni br. armia ukraińska nie osiągnie gotowości do podjęcia ofensywy w celu odbicia Donbasu, na razie może się tylko bronić. Wiedząc o tym Władimir Putin rozpocznie więc zapewne atak w kwietniu.
Czytaj także: Pasywna obrona to droga do klęski! Ukraina musi zacząć kontratakować (ANALIZA)
Kresy24.pl


