Jeśli ceny ropy spadną do 30 USD za baryłkę to aby zrealizować zaplanowany na 2016 rok budżet Rosja musi zdewaluować swoją walutę do 120 rubli za dolara, czyli o blisko 100%. A jeśli chce mieć budżet bez deficytu 3% PKB rubel musi spaść do poziomu 168 RUB/USD – wyliczyli eksperci Bank of America Merrill Lynch.
W mniej czarnym scenariuszu – przy cenach ropy 35 USD za baryłkę i zachowaniu przez Kreml obecnego deficytu budżetowego – rubel musi spaść do poziomu 94 BYR/USD.
Z amerykańską ekspertyzą zgadza się główny ekonomista ING Banku w Rosji Dmitrij Polewoj. Zastrzega jednak, że sama dewaluacja rubla nie pozwoli władzom Rosji na zachowanie stabilności, gdyż znacznie pogorszy ona i tak fatalny stan gospodarki. “Ministerstwo Finansów będzie zmuszone dodatkowo redukować wydatki” – dodaje.
Cenę ropy na poziomie 35 USD zakładają również – jako negatywny scenariusz – ekonomiści Putina. Ich zdaniem, w ostatnim czasie prawdopodobieństwo tego scenariusza wzrosło. Minister finansów Anton Siłuanow mówi nawet o cenie 30 USD.
Przypomnijmy jednak, że zaplanowany na 2016 rok budżet Rosji był oparty na założeniu, iż ropa będzie kosztować 50 USD. Zyski z jej sprzedaży to 44 proc. dochodów rosyjskiego budżetu. Tymczasem ceny ropy Brent spadają z dnia na dzień – w poniedziałek oscylowały już wokół 36-37 USD, dochodząc do poziomu najniższego od 2004 roku.
“Sytuacja zmienia się w nie najlepszą stronę. Nie wiadomo co będzie dalej” – przyznaje minister Siłuanow.
Kresy24.pl


