– Wszystkie niezbędne decyzje dotyczące stanu wojennego są. Wydrukowane, podpisane i zaklejone w kopertach. Jeżeli nie daj Bóg, w obwodzie czernichowskim lub charkowskim pojawi się choć jedna grupa batalionowo-taktyczna, to będzie obwieszczona wojna Rosji.
Na antenie TV zapowiedział to przewodniczący parlamentarnego komitetu ds. bezpieczeństwa narodowego i obrony Serhij Paszynśki. – Ale nie nie jest to scenariusz, o którym powinniśmy marzyć – dodał.
Wprowadzenie obecnie stanu wojennego może teraz Ukrainie nic nie dać, ponieważ z punktu widzenia mobilizacji ludności i ilości uzbrojenia nic się w tej sytuacji nie zmieni. Istnieje nawet ryzyko, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy mógłby nie udzielić pomocy Ukrainie, który w tym momencie oficjalnie stałaby się jedną ze stron zaangażowanych w międzynarodowy konflikt zbrojny – ostrzega parlamentarzysta.
Kresy24.pl/5.ua



