Na festynie w Niżniekamsku w rosyjskim Tatarstanie tłum dosłownie wydzierał sobie rozdawany za darmo przysmak czak-czak. 200-kilogramowa góra ciasta zapiekanego z miodem została rozdrapana gołymi rękami w ciągu zaledwie 15 minut – podaje Reporters.pl.
„Ludzka rzeźnia o czak-czak „przeplunęła” nawet karmienie dziczy z łopat w czasie Maslenicy” – napisał komentator na twitterowym profilu „Gnijący Zachód”, nawiązując do obchodów tego święta w rosyjskim Stawropolu. W ich trakcie organizatorzy karmili ludzi z szufli do odśnieżania.
Przy okazji warto przypomnieć jak wyglądało rozrzucanie wśród tłumu darmowych parówek w Tiumeni z okazji Dnia Kobiet. W końcu jednak i tak ludzie się o nie pobili. Z kolei w Penzie wyrywano sobie darmową kiełbasę. A rozdawanie tortu w rosyjskich Szachtach bardziej przypominało zamieszki uliczne.
Zobacz filmy z tych rosyjskich walk o żarcie.
Kresy24.pl
