Na Ukrainie ruszyło śledztwo przeciw 20. wysokim funkcjonariuszom Federacji Rosyjskiej.
Na liście osób, którymi zajmie się ukraińska prokuratura generalna, znalazł się minister obrony Rosji Siergiej Szojgu, którego Polacy mogli zapamiętać ze sposobu postępowania po katastrofie smoleńskiej. Nie jest to pamięć wdzięczna.
Władze w Kijowie chcą doprowadzić do zaocznego skazania tych postaci administracji putinowskiej, który szkodzą Ukrainie – powiedział pierwszy oskarżyciel kraju Jurij Łucenko.
Przypomina to nieco czasy Insurekcji Kościuszkowskiej i epizodu wieszania zdrajców. Tych spośród wrogów Ojczyzny, których nie udało się pochwycić, wieszano pod postacią portretów. In effigie – jak wtedy mówiono.
Bardzo nam się ten ukraiński powrót do tradycji kościuszkowskiej podoba. Może należałoby w Warszawie zaocznie skazać – niekoniecznie na karę śmierci – największych nieprzyjaciół narodu polskiego, np. niejakiego Timmermansa.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u:https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
