Najwyraźniej pojedynki na pięści między ukraińskimi deputowanymi zaczęły ich już nudzić i postanowili sięgnąć po bardziej wyrafinowany oręż – gastronomiczny.
Deputowany Frontu Narodowego Andriej Tietieruk zdzielił w parlamencie butelką w głowę deputowaną Aleksandrę Kużel z partii Batkiwszczyna i wulgarnie ją nawyzywał. Konflikt dotyczył rozbieżności opinii na temat ustawy o rejestrze poborowych.
Wezwano pogotowie, którego lekarz stwierdził u 62-letniej Kużel wstrząs mózgu. W akcie protestu deputowani “Batkiwszczyny” wyszli z parlamentu i zapowiedzieli, że będą bojkotować obrady zanim Tietierukowi nie zostanie odebrany immunitet poselski.
W sieci pojawił się już film z tego zdarzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=TNjFEz0jSZk
Był to pierwszy atak na kobietę w 24-letniej historii ukraińskiego parlamentu. Sam Tietieruk, który jest oficerem twierdzi, że “uderzył ją w trakcie rozmowy niechcący, w emocjach”.
Do kolejnego starcia między deputowanymi doszło w Kachowce, w Obwodzie Chersońskim, na posiedzeniu nowo wybranej rady miejskiej z udziałem deputowanych Rady Najwyższej. Deputowany Siergiej Chłań z Bloku Petro Poroszenki uderzył pętem kiełbasy deputowanego Pawła Filipczuka z Bloku Opozycyjnego.
Wcześniej Filipczuk – chcąc w sposób szyderczy “pogratulować” wyboru nowemu merowi Kachowki – wręczył mu torbę z butelką wódki, puszką konserw i pętem kiełbasy. Wtedy zza stołu prezydialnego poderwał się deputowany Chłań i zdzielił tą kiełbasą polityka opozycji. Tak to wyglądało:
Kresy24.pl

