
Fot: Sova.News
W trosce o “zdrowie duchowe narodu” główny ideolog ruskiego miru proponuje zabronić… wszystkiego!
Schizofreniczny patriarchalizm, a może prawosławny fundamentalizm na wzór Państwa Islamskiego – tak chyba można określić styl życia, który chce wprowadzić w całym kraju główny rosyjski ideolog Aleksander Dugin. Przedstawił te propozycje dla Władimira Putina na swoim kanale.
Na początek wzywa do wprowadzenia w Rosji zakazu wszelkiej rozrywki, “oprócz ludowych korowodów i pielgrzymek do świętych miejsc prawosławia”. “To jedyne zdrowe moralnie formy spędzania wolnego czasu. Wszystko inne powinno zostać zabronione” – podkreśla.
Szczególną wściekłość ideologa ruskiego miru budzą wszelkie telewizyjne programy satyryczne i kabaretowe, które nazwał “trującą matrycą degeneracji”. A najbardziej znienawidzone przez niego są, oczywiście, bardzo niegdyś popularne także w Rosji dawne ukraińskie programy satyryczne z udziałem Wołodymra Zełeńskiego.
Ktoś kiedyś powiedział, że w każdym totalitaryzmie straszne są, oczywiście, represje, łagry, ludobójstwo, ale najstraszniejsza jest totalna, wszechogarniająca nuda i monotonia. Postulowany przez Dugina rosyjski faszyzm niczym się tu w zasadzie nie różni.
Choć ma pewną cechę szczególną: całkowity brak poczucia humoru i głęboką podejrzliwość do wszelkich przejawów wesołości. Rzucane czasem przez Władimira Putina “żartobliwe uwagi” tylko dopełniają tego ponurego obrazu swoją drętwotą i całkowitym brakiem polotu. To chyba jeszcze bardziej żenujące niż “ludowe korowody”.
Współczesna Rosja to śmiertelnie poważny kraj.
KAS
