Burmistrz Hajnówki Jerzy Sirak nie wyraził zgody na zorganizowanie 26 lutego Marszu Żołnierzy Wyklętych. 17 lutego zwołano w mieście specjalną sesję rady miasta, na której uchwalono, że organizacja w tym dniu i przy planowanej trasie może “zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mienia”.
Rada Miasta Hajnówka argumentując “zdecydowany sprzeciw” wobec planów organizacji II Hajnowskiego Marszu Żołnierzy Wyklętych tłumaczy, że planowana trasa przebiega obok cerkwi prawosławnej św. Trójcy, gdzie odbywać się będzie nabożeństwo w przeddzień rozpoczęcia Wielkiego Postu. Co ciekawe, w najbliższą niedzielę przypada w prawosławnym kalendarzu święto przebaczania win…. W nabożeństwie będą uczestniczyć także bliscy ofiar “Burego”.
– Przeprowadzenie zgromadzenia może zakłócić powagę tego nabożeństwa – napisali radni. Przypomnieli też, że ubiegłoroczny marsz odbył się pod hasłem “Bury – nasz bohater”. “Bury” w naszym mieście jest postacią kontrowersyjną, odpowiedzialną za zamordowanie 79 mieszkańców (osoby cywilne: kobiety, dzieci, mężczyźni) naszego regionu – zaznaczyli autorzy stanowiska.
Stanowisko to poparło 19 z 20 radnych, w tym także radni prawicowi. Przeciw przyjęciu tego stanowiska był jedynie Bogusław Łabędzki, radny PiS i inicjator pierwszego Marszu Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce, – informuje wspolczesna.pl.
– Gdybym poparł ten marsz nie mógłbym spojrzeć swym prawosławnym sąsiadom w oczy – powiedział gazecie Karol Nieciecki, radny Hajnówki wybrany z listy PiS. Podkreślał przy tym swoje prawicowe poglądy i poparcie dla obecnego rządu.
Przed rokiem w I Hajnowskim Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, którego organizatorem był m.in. białostocki ONR i Narodowa Hajnówka, wzięło udział kilkaset osób.
Kresy24.pl/wspolczesna.pl

