23 lutego Żmerynka na Podolu pożegnała bohatera „Niebiańskiej Sotni” Leona Polańskiego. Biciem dzwonów w cerkwiach i kościele miasto towarzyszyło w ostatniej drodze na cmentarz Polakowi, patriocie i Bohaterowi Ukrainy.
Czytaj: Leon Polański – Polak z „Niebiańskiej Sotni”
Leon Polański na ochotnika zgłosił się do Samoobrony Majdanu, od grudnia 2013 r. służył w sotni barskiej. Przez wiele lat pracował w Żmerynce jako kolejarz, później wyjechał do Kijowa, gdzie ostatnio mieszkał i pracował. Zginął zastrzelony w czarny czwartek 20 lutego, najbardziej krwawy dzień protestów. Został pochowany na cmentarzu katolickim w Żmerynce.
Pozostawił żonę i dwójkę małych dzieci. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyło ponad 400 osób, w tym także koledzy z jego sotni. Wcześniej otwarta trumna z ciałem zastrzelonego Polaka, obrońcy Majdanu, została przeniesiona przez Żmerynkę.
W pogrzebie uczestniczyło dwóch konsuli RP z Kijowa. Liturgii przewodniczył oblat o. Rafał.
Według niesprawdzonych jeszcze informacji, na Majdanie miał zginąć jeszcze jeden Polak, pochodzący z rejonu Chmielnickiego. Polacy z Podola i centralnej Ukrainy od początku wspierali Majdan i grupa spośród nich, zgłosiła się do służby w Samoobronie. W tamtym regionie mieszka ok. 450 tys. Polaków.
Kresy24.pl/wizyt.net, zdjęcia: Aleksy Mazur
