O tym, że nacjonaliści „Swobody” i „Prawego Sektora” chcą w jesiennych wyborach samorządowych startować ze wspólnych list, poinformował na Facebooku rzecznik „Swobody” Aleksander Aronec.
Przewodniczący tej partii Ołeh Tiahnybok ogłosił zaś, że prowadził rozmowy z liderem “Prawego Sektora” w związku z oświadczeniem, w którym Jarosz zaproponował zjednoczenie obu ugrupowań. Jarosz i Tiahnybok “omówią tę kwestię po zabiegu operacyjnym, który ma przejść Jarosz”.
Przypomnijmy, że Dmytro Jarosz w wyborach prezydenckich w 2014 r. otrzymał poparcie na poziomie 0,7% (127 772 głosów), a w tym samym roku w wyborach parlamentarnych jego partię poparło 0,8% wyborców i nie pokonawszy progu 5% „Prawy Sektor” nie wszedł do parlamentu. W Radzie Najwyższej 2014 jedynym deputowanym „Prawego Sektora” (na 423 wybranych członków Rady) jest Dmytro Jarosz, wybrany w okręgu jednomandatowym w obwodzie dniepropietrowskim.
Z kolei Ołeh Tiahnybok w przedterminowych wyborach prezydenckich 25 maja 2014 otrzymał poparcie 1,16% (głosowało na niego w całej Ukrainie 210 476 osób). W przedterminowych wyborach do Rady Najwyższej 26 października 2014 „Swobodę” poparło 4,71% wyborców – nie pokonawszy progu 5% nie weszła do parlamentu. W Radzie Najwyższej reprezentuje ją obecnie 6 deputowanych wybranych w okręgach jednomandatowych.
Kresy24.pl
