Na ulicy Bułgarskiej, w centrum historycznym przesławnego miasta Odessy doszło wczoraj do “naparzanki” z udziałem ukraińskiego dezertera. Uczestnicy zajścia zdemolowali cztery samochody.
Jak się bawić, to się bawić! W przypływie energii dwóch młodych mężczyzn zaczęło skakać po samochodach, wydzierać się i obrażać przechodniów, którzy próbowali ich przywieść do rozumu. Następnie pobili się między sobą.
Odeska policja poinformowała właśnie, że ujęła obu “gagatków”. Jak czytamy w komunikacie: “wyjechawszy pod wskazany przez informatora adres, patrol zatrzymał dwóch podejrzanych. Podczas oględzin miejsca zdarzenia, policjanci odkryli cztery samochody zdemolowane przez sprawców”.
Niebawem okazało się, że jeden z zatrzymanych, 21-letni mężczyzna, jest ścigany z artykułu 407 Kodeksu Karnego Ukrainy, to znaczy za “samowolne opuszczenie jednostki wojskowej albo miejsca służby”. W najlepszym razie grożą mu 3 lata więzienia albo 2 lata w batalionie karnym.
Kresy24.pl
