Po próbach podpalenia domu węgierskiej kultury w największym mieście na Zakarpaciu węgierski MSZ wezwał ukraińską ambasadora Lubow Nepop.
Jeśli chodzi o pierwszy atak, na początku lutego, to wczoraj informowaliśmy, że polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dwóch obywateli Polski, członków skrajnej prorosyjskiej organizacji, którzy podejrzewani są o to, że próbowali podpalić węgierskie centrum i w ten sposób sprowokować waśnie narodowościowe na Zakarpaciu. Jednak w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do kolejnego ataku, do środka nieznani sprawcy wrzucili koktajl Mołotowa. Wybuchł pożar, który strawił większość parteru.
Ukrainę i Węgry dzieli też przyjęte niedawno nowe prawo edukacyjne na Ukrainie, które faworyzuje język ukraiński, także w szkołach mniejszości narodowych. Z tego też właśnie powodu Węgry blokują posiedzenia komisji NATO-Ukraina.
