
Fot: Kolaż: Glavred, fot. Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy/ 66 samodzielnej brygady zmechanizowanej Sił Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy
Planując kolejny atak na Ukrainę, Rosja rozważała możliwość przeprowadzenia operacji z terytorium Białorusi, jednak po ultimatum, jakie postawił Wołodymyr Zełenski, Mińsk się raczej nie odważy udostępnić ponownie swojego terytorium jako bazy wypadowej do ataku.
Ale ukraińskie dowództwo cały czas bierze pod uwagę taki scenariusz — poinformował Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski w wywiadzie dla TSN.
Generał oświadczył również, że 29 czerwca ukraińskie wojsko odnotowało krótkotrwałą aktywację jednego z repeaterów na terytorium Białorusi, którego Rosja używa do korygowania ataków dronów na Ukrainę.
Według niego, same przekaźniki na terenie Białorusi na razie nie zostały zdemontowane.
„Wczoraj włączono jeden przekaźnik. Myślę, że już go nie włączą” – powiedział Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych sugerując, że mógł on zostać fizycznie zniszczony.
„Cóż, nie mogę powiedzieć wszystkiego. Myślę, że zrozumieją, że nie warto tego robić. Ujmijmy to tak” – powiedział.
Syrski przekazał, że rosyjski Sztab Generalny opracował na rozkaz Putina kilka scenariuszy nowej ofensywy na Ukrainie. Według niego najbardziej prawdopodobną opcją jest ofensywa na północy, z terytorium Rosji – z obwodu briańskiego w kierunku obwodu czernihowskiego, a nie w kierunku Kijowa.
Syrski zauważył, że potwierdzają to liczne dane. Zatem, zdaniem głównodowodzącego, wróg liczy na przedłużenie linii frontu i zmuszenie Ukrainy do przerzucenia sił z rejonów, gdzie obecnie toczą się aktywne walki.
W ostatnich miesiącach Siły Zbrojne Ukrainy wzmacniały obronę granicy północnej. W maju pojawiły się doniesienia o budowie nowych umocnień i pól minowych na Polesiu.
Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział wcześniej, że potrzeba dalszego wzmocnienia granic na kierunku czernihowskim i kijowskim pojawiła się ze względu na zwiększoną presję Putina na prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę, mającą na celu wciągnięcie go „w głębszą wojnę”.




Dodaj swój komentarz