W cywilnych ubraniach i z ukraińskimi paszportami bojowe grupy separatystów mają być w trybie pilnym przerzucane na tyły operacji antyterrorystycznej w obwodzie dniepropietrowskim – alarmuje Aleksander Gładkij z partyzanckiego oddział „Cieni”.
Pretekstem do rozpoczęcia separatystycznej rewolty w Dniepropietrowsku może być zapowiedziany na 25 marca wiec poparcia dla gubernatora obwodu, oligarchy Ihora Kołomojskiego.
Do udziału w wiecu w obronie Kołomojskiego wezwał mieszkańców Dniepropietrowska deputowany Rady Najwyższej Andrij Denysenko. Denysenko, który w wyborach parlamentarnych startował z ramienia Bloku Petro Poroszenki, opuścił ugrupowanie wraz z trzema innymi deputowanymi: Walentynem Didyczem, Ołeksandrem Dubininem i Witalijem Kuprijem.
“Nadszedł czas zwołać w Dniepropietrowsku wiec za jednością narodową, przeciwko autorytarnemu, totalitarnemu reżimowi, rewanżyzmowi i próbom dokonania rozłamu na Ukrainie” – wzywają.
Zarzucają Petro Poroszence zdradę i twierdzą, że prezydent obiecał Moskwie odsunięcie od władzy Ihora Kołomojskiego oraz likwidację Prawego Sektora.
“W środę o godzinie 18 na centralnym placu w mieście – placu Bohaterów Majdanu – przeprowadzimy wiec i usłyszymy głos ludu” – oświadczył Denysenko.
„Głos ludu” może być wzmocniony przez szykujących się do wykorzystania tej sytuacji rosyjskich separatystów, którzy chyba nie spodziewali się takiego szybkiego zwrotu akcji na swoją korzyść i w pośpiechu przygotowują akcję dywersyjną na tyłach ATO w obwodzie dniepropietrowskim, ekspediując tam swoich ludzi.
Kresy24.pl


