Prowadziła stadninę koni i firmę w Petersburgu. Biznes rzuciła i przyjechała jako “ochotniczka” do Donbasu, bo chce zabijać “ukraińskich faszystów”. Kiedy ma do nich strzelić “nie drży jej ręka”. Tak przynajmniej deklaruje Wiesielina Czerdancewa (Wasia), kreowana przez rosyjską propagandę na legendę współczesnej walki z faszyzmem.
http://www.youtube.com/watch?v=ekDlAe_Q6NI
Idolka Czerdancewej to ukraińska snajperka Ludmiła Pawliczenko, jedna z 2000 kobiet-snajperów w Armii Czerwonej w okresie II wojny. Walczyła m.in. około 3 miesięcy koło Odessy, gdzie zastrzeliła 187 niemieckich żołnierzy, a w 1943 r. została odznaczona Złotą Gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego i trafiła na znaczki pocztowe.
Kresy24.pl

