Pod wspólnym scentralizowanym dowództwem w DNR i ŁNR zorganizowano już de facto dwa korpusy wojsk rosyjski-terrorystycznych, łącznie około 30-33 tys. osób – podał dzisiaj na Facebooku koordynator grupy Informacyjny Sprzeciw Dmytro Tymczuk.
Jedynie 15-20 proc. posiada ukraińskie obywatelstwo, reszta to rosyjscy najemnicy.
Na okupowanych terytoriach obwodów donieckiego i ługańskiego są cztery centra szkoleniowe, w których najemnicy są szkoleni przez zawodowych rosyjskich wojskowych – informuje ukraiński ekspert wojskowy.
Siły rosyjskie i separatyści nadal gromadzą ciężki sprzęt wojskowy na wschód od Mariupola – poinformował rzecznik sztabu ATO, płk Andrij Łysenko. W rejonie Doniecka ma miejsce aktywizacja grup dywersyjnych separatystów. W całym obszarze ATO zaobserwowano znaczące zwiększenie częstotliwości lotów rosyjskich bezzałogowców. Rzecznik ATO zapowiedział, że strona ukraińska wycofa ciężką broń w momencie, gdy zaobserwuje adekwatne działania u przeciwnika.
„W ciągu ostatniej doby wojska rosyjsko-terrorystyczne atakowały oddziały rządowe na kierunku artemowskim, ostrzeliwały ukraińskie pozycje w wokół Szczastia, Donieckiego, Marjanowki, Krasnohoriwki, a także w pasie Awdiejewka-Pieski” – to z kolei dzisiejsza informacjia grupy Informacyjny sprzeciw koordynowanej przez Dmytro Tymczuka.
Stacjonująca na północ od Nowoazowska grupa wojsk otrzymała wsparcie w postaci 4 czołgów, 4 transporterów opancerzonych (3 BTR-80 oraz 1 BTR-82A), 2 wozów piechoty BMP-2 oraz 4 ciężarówek z żołnierzami. Również w Doniecku odnotowano przerzucanie artylerii terrorystów do linii frontu – informuje Tymczuk.
Kresy24.pl

