Komisja Europejska nałożyła na litewskie koleje grzywnę ok. 28 mln euro za łamanie przepisów ochrony konkurencji.
„Litewski przewoźnik wykorzystał fakt, że kontroluje krajową infrastrukturę kolejową, aby zaszkodzić swoim konkurentom. Unia Europejska potrzebuje sprawnie funkcjonującego rynku kolejowych przewozów towarowych. Działanie spółki polegające na demontażu publicznej infrastruktury kolejowej, aby chronić się przed konkurencją, jest niedopuszczalne i bezprecedensowe” — zapowiedziała w poniedziałek Margrethe Vestager, europejska komisarz odpowiedzialna za politykę konkurencji.
Litewski minister transportu Rokas Masiulis oświadczył, że Litwa będzie broniła swojego interesu ws. poniedziałkowej decyzji KE o ukaraniu jej grzywną.
“Wykorzystamy wszystkie możliwe środki w obronie interesu Litwy. Jednocześnie dołożymy wszelkich starań, by dialog w Komisją Europejską przebiegał konstruktywnie” — czytamy w komentarzu ministra Masiulisa na stronie internetowej litewskiego resortu transportu.
Minister zaznacza, że „obecnie nowe kierownictwo spółki analizuje decyzję Komisji Europejskiej”, po czym podejmie decyzję o możliwości odwołania się od niej.
Kresy24.pl (HHG)
