Na tyle Departament Skarbu USA wycenił rosyjskie straty z tytułu spadku światowych cen ropy na przestrzeni ostatnich 6-ciu miesięcy. Tymczasem ratingowa agencja Moody’s zapowiada dalszy spadek cen w 2016 r.
Przypomnijmy, że ubiegłoroczne straty rosyjskiej gospodarki spowodowane cenami ropy i zachodnimi sankcjami minister finansów Rosji Anton Siłuanow oceniał na początku tego roku na 200 mld USD. Wynika z tego, że tempo strat od tamtego czasu raczej się nie zmniejszyło.
Amerykański resort finansów zauważa jednak, że chociaż dochody Rosji z handlu ropą znacznie spadły, to jednak udało się jej zachować dodatnie saldo handlu zagranicznego. Było to możliwe dzięki recesji, ograniczeniu importu i dewaluacji rosyjskiego rubla.
Zdaniem amerykańskich analityków, obecnie rosyjska gospodarka staje się coraz słabiej sterowalna i kurczy się w wyniku niskich cen ropy i zachodnich sankcji.
Prognozy dla światowego rynku ropy również nie dają Kremlowi podstaw do optymizmu. Międzynarodowa agencja ratingowa Moody’s Investors Service obniżyła właśnie swoją prognozę średniej ceny ropy Brent w 2016 r. z 57 USD do 53 USD za baryłkę. Prognozę dla ropy WTI obniżono z 52 USD do 48 USD.
“Przewidujemy, że ceny ropy pozostaną na niskim poziomie w długim okresie z powodu dużych jej zapasów i nadmiernej podaży surowca” – ocenia ekspert Moody’s Steven Wood. Według niego, dodatkowym czynnikiem wpływającym na spadek cen będzie zwiększenie eksportu ropy przez Iran.
Zdaniem Moody’s cena na poziomie 75 USD za baryłkę będzie ewentualnie możliwa dopiero około roku 2020. Tymczasem w poniedziałek cena ropy Brent spadła poniżej 50 USD za baryłkę.
Kresy24.pl
