Z całą pewnością uczestniczyli w protestach w Kijowie w 2014 roku. I wtedy też ślad po nich zaginął. Nie ma ich wśród zabitych, ani w spisach osób aresztowanych, rodziny nic nie wiedzą o ich losie. Po prostu nagle zniknęli.
O podjęcie działań w celu odnalezienia 53-ch zaginionych demonstrantów zaapelowała organizacja “Poszukiwawcza Inicjatywa Majdanu”.
“Na początku 2016 r. liczba zaginionych na Majdanie wynosiła 60. Ale niedawno ustalono los 7-miu osób. Znaleziono 3 ciała, 3 kolejne osoby nadal żyją, a jeden z zaginionych walczył potem w Donbasie i tam zginął” – poinformowała koordynatorka organizacji Tatiana Słobodzian.
Z kolei szef Departamentu Śledczego MSW Roman Krilewicz wyjaśnia, że dane aż 40-tu osób spośród 53-ch zaginionych są niepełne i dlatego poszukiwania są trudne. “Czasem mamy tylko nazwisko i wiek poszukiwanego oraz informację, że przepadł na Majdanie” – mówi śledczy.
Na razie MSW udało się jedynie zebrać w jednym miejscu wszystkie informacje na temat zaginionych uzyskane od organizacji pozarządowych, wolontariuszy, mediów, przypadkowych świadków, deputowanych i funkcjonariuszy. “Ale i tak nadal nie mamy pojęcia gdzie są te 53 osoby” – przyznaje przedstawiciel ukraińskiego MSW.
Przypomnijmy, że według oficjalnych danych, w czasie starć na Majdanie w Kijowie zginęło na początku 2014 r. 106 demonstrantów i 19 funkcjonariuszy milicji, a 2,5 tys. osób zostało rannych.
Kresy24.pl
