Czołgi, transportery opancerzone, wyrzutnie rakiet. Z Obwodu Rostowskiego wjeżdżają na Ukrainę całe kolumny rosyjskich wojsk – alarmuje ukraiński wywiad. Jeśli ten sprzęt wejdzie do akcji rozpęta się piekło.
Od wschodu wjeżdżają czołgi, bojowe wozy piechoty różnych typów, ciężkie haubice samobieżne, działa “Nona”, wyrzutnie rakiet “Grad”, opancerzone Kamazy i cysterny – informuje rzecznik ukraińskiego sztabu Andriej Łysenko.
Według niego, większość wjeżdżającego sprzętu bojowego nie ma żadnych oznakowań, jednak na niektórych pojazdach są numery poszczególnych rosyjskich okręgów wojskowych – Zachodniego, Wschodniego, Centralnego i Południowego – podaje Interfax-Ukraina.
Zdaniem ekspertów, może to być największy rosyjski desant pancerny od początku wojny na Ukrainie. Nie wiadomo, czy armia ukraińska będzie w stanie go powstrzymać, jeśli rosyjskie kolumny z marszu przystąpią do działań bojowych.
Już wczoraj w rejonie Ługańska odnotowano obecność licznych rosyjskich oddziałów. Od strony rosyjskiej miejscowości Kamiańsk-Szachtinski przybyły też nad granicę trzy bataliony taktyczne i dywizjon artylerii.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zaprzecza tym doniesieniom. Według niego, “nie ma dowodów na obecność rosyjskich wojsk na Ukrainie”.
Kresy24.pl

