Po obejrzeniu zapisu wydarzeń z Mikołajowa, ukraińscy internauci komentują: “Leninopad w miastach Ukrainy trzeba doprowadzić do końca i pomniki mordercy zlikwidować wszędzie, gdzie jeszcze stoją”. Pewnie mają rację, no bo dokąd by się przedzierali prorosyjscy komuniści, gdyby im w Mikołajowie pomnik wodza wcześniej usunęli?
Ale przyjdzie Ukraińcom powalczyć nie tylko z Leninem. Prorosyjscy działacze KPU i ich zwolennicy, którym towarzyszyły ze strony Ukraińców okrzyki “HAŃBA!”, przebili się przez kordon milicji, a następnie ruszyli do pomnika swojego duchowego wodza ulicą o wdzięcznej nazwie „Sowiecka”. Wznosili przy tym – oprócz zwyczajowego “FASZYZM NIE PRZEJDZIE!”- również takie hasło: „SłŁAWA SOWIETSKOMU SOJUZU!”.
O ile likwidacja pomnika twórcy zbrodniczego komunistycznego systemu wydaje się w wykonaniu Ukraińców rzeczą w miarę prostą, a zmiana nazwy ulicy „Sowiecka” też zapewne specjalnych trudności nastręczać nie powinna, powstaje pytanie co zrobić z sowiecką mentalnością? A to już takie proste nie jest, co w Polsce wiemy z własnych doświadczeń…
Kresy24.pl

