Mieszkaniec Kamczatki przechwycił podczas rozładunku samochodu-chłodni pojemnik z dostawą produktów mięsnych. Mimo, że został aresztowany już następnego dnia, zdążył zjeść całą zawartość.
28-letni mieszkaniec rejonu Jelizowskiego w Kraju Kamczackim przyznał się do “przestępstwa”. Tłumaczył swój czyn tym, że był bardzo głodny.
Na nic zdały się takie tłumaczenia. Zapewne w celach dydaktycznych, aby nie próbowali w podobny sposób zaspokajać swoich egzystencjalnych potrzeb inni obywatele, wszczęto przeciwko niemu postępowanie.
Sprawa musiała mieć wysoki priorytet, ponieważ, jak donoszą lokalne media, w schwytanie sprawcy zaangażowali się wszyscy pełniący w tym dniu służbę lokalni funkcjonariusze służb. Został odnaleziony w zatrzymanym przez tłum policjantów autobusie, którym wracał do domu.
Firma, której wyroby skusiły mieszkańca Kamczatki do popełnienia grzechu obżarstwa, oceniła straty na 3 tys. rubli, a wiadomość stała się “newsem” w rosyjskich mediach.
Kresy24.pl
