Białorusinka Natalia Krasowska, która przyjechała na Ukrainę z Borysowa, żeby walczyć po stronie prorosyjskich separatystów, ucierpiała w czasie ostrzału. Ze wstrząsem mózgu leży w szpitalu w Słowiańsku.
Budynek, w którym przebywała kobieta został ostrzelany przez czołg. Pocisk wybuchł obok Natali, w wyniku czego doznała „kontuzji drugiego stopnia” – informuje radio Svaboda. Ze wstrząsem mózgu leży w szpitalu w Słowiańsku.
„Lekarze próbują ją utrzymać w pozycji leżącej, ale kobieta wyrywa się, chce już wstawać” – pisze svaboda.org.
Dziennikarze określają jej zachowanie „hiperromantyzmem”.
Kilka dni temu młoda mieszkanka Borysowa udzieliła wywiadu, w którym pozdrawiała Aleksandra Łukaszenkę:
„Chcę pozdrowić baćkę Grigoriewicza (Aleksander Łukaszenka –red.) i powiedzieć mu: – Baćka, twoi obywatele są w tym kraju, tak na wszelki wypadek, chcę żebyś to wiedział, są dziewczyny i chłopaki, nikt nas tu nie wysyłał, przyjechaliśmy sami – chcę, żebyś ty Grigoriewicz wiedział o tym..”.
Kresy24.pl/svaboda.org



