
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski/ Fot; prezydent.gov.ua
Bruksela zaskoczona. Premier Węgier Peter Magyar wyciął z deklaracji zapis o przyspieszonym wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej.
Jak poinformował szef węgierskiego rządu w mediach społecznościowych, dokument końcowy został „istotnie zmieniony” na wniosek Budapesztu. Największe emocje wzbudziła jednak decyzja o wykreśleniu fragmentu dotyczącego szybszego wejścia Ukrainy do Wspólnoty.
– Z mojej inicjatywy, dosłownie w ostatniej chwili, usunięto sformułowanie wskazujące na przyspieszenie procesu przystąpienia Ukrainy do UE. Nie było to łatwe – podkreślił Magyar.
Według premiera Węgier była to jedna z kluczowych zmian w negocjowanym tekście. Jednocześnie zaznaczył, że po raz pierwszy od półtora roku udało się wypracować wspólną deklarację zaakceptowaną przez wszystkie państwa członkowskie.
– Tak się dzieje, gdy ktoś nie przychodzi wyłącznie po to, by grozić i siać strach, ale szuka kompromisu – stwierdził Magyar.
Węgry od lat należą do państw najbardziej sceptycznie podchodzących do szybkiego rozszerzenia Unii o Ukrainę. Wcześniej premier sygnalizował, że nie tylko Budapeszt, ale także część innych krajów ma wątpliwości co do możliwości pilnego otwarcia wszystkich pozostałych klastrów negocjacyjnych z Kijowem.
Tymczasem Wołodymyr Zełenski w swoim przemówieniu na posiedzeniu RE zaapelował do przywódców państw UE o otwarcie pozostałych 5 klastrów w procesie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą już w czerwcu, przed końcem prezydencji Cypru.
Zełenski zauważył, że Ukraina aktywnie zabiega o pełne członkostwo w UE i zapłaciła za to wysoką cenę, większą niż ktokolwiek inny.
„Najważniejszym krokiem byłaby szybka ścieżka – wiem, że nie wszystkim się to podoba, ale przepraszam, już to napisałem, więc muszę to powiedzieć – szybka ścieżka dla przystąpienia Ukrainy do UE” – powiedział prezydent.




Dodaj swój komentarz