Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł dziś, że Litwa nie złamała praw pracowników Rosyjskiej Telewizji Państwowej, kiedy wydaliła ich z kraju uznając, że stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Jak donosi portal Znad Wilii „Trzech pracowników rosyjskich mediów zostało wydalonych z Litwy po uznaniu ich za persony non grata po incydencie w 2016 roku. Decyzję podjęły służby bezpieczeństwa po kilkukrotnym zwracaniu uwagi rosyjskiej ekipie telewizyjnej, że narusza obowiązujące na Litwie prawo. Rosjanie próbowali filmować sceny do materiału o zjeździe rosyjskich opozycjonistów, który odbywał się w Trokach i w Wilnie. Rosjanie weszli między innymi na teren prywatny w Trokach, gdzie próbowali filmować uczestników spotkania. Próbowali również filmować w jednym z prywatnych hoteli w Wilnie uczestników opozycyjnego zjazdu, w którym brał udział między innymi Gari Kasparow – rosyjski szachista, znany z krytycznego stosunku do władz na Kremlu.”.
Obywatele Rosji zaskarżyli w litewskim sądzie decyzję. Skargę odrzucono. Teraz Trybunał w Strasburgu ogłosił „Nic nie wskazywało na to, że sądy popełniły błąd w ocenie czy bezpodstawnie zastosowały akty prawne“.
zw.lw Oprac Mk
foto wikipedia


