Ukraiński rząd podwyższył od kilku do kilkunastu razy wynagrodzenia i dodatki służbowe dla policjantów – poinformował na Facebooku minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow.
Najwięcej zarobi, oczywiście, sam szef policji. Wraz ze wszystkimi dodatkami będzie to 98 tys. hrywien (ponad 16 tys. PLN). Jego zastępcy mają dostawać po 70 tys. hrywien (11,5 tys. PLN), komendanci w poszczególnych miastach – średnio po ok. 30 tys. hrywien (5 tys. PLN).
Najniższy stopniem świeżo przyjęty do służby policjant bez żadnego stażu pracy ma na starcie zarabiać 6.163 hrywny, czyli około 1 tys. PLN. Za każdy kolejny rok służby dostanie dodatek.
Porównując te dane z zarobkami polskich policjantów należy stwierdzić, że u nas wynagrodzenia są bardziej wyrównane: szeregowi funkcjonariusze dostają więcej niż na Ukrainie (2,4 tys. PLN), ale komendant główny mniej (14 tys. PLN). Zastępcy komendanta głównego, komendanci wojewódzcy i powiatowi zarabiają mniej więcej tyle samo, jeśli wierzyć danym z maja br.
Biorąc jednak pod uwagę, że średnia płaca na Ukrainie (najniższa w Europie – równowartość 580 PLN) jest 7-krotnie niższa niż w Polsce, nie ulega żadnej wątpliwości, że w stosunku do pozostałych obywateli funkcjonariusze na Ukrainie są wynagradzani kilka razy lepiej niż ich koledzy w naszym kraju.
Kresy24.pl


