“Zwróciłam się o podwojenie skierowanej do nas pomocy z 7,5 mld USD do minimum 15 mld USD” – poinformowała minister finansów Ukrainy Natalia Jareśko po spotkaniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w Peru.
Zdaniem ukraińskiej minister, są aż cztery przesłanki, dzięki którym Kijów może liczyć na zwiększenie międzynarodowej pomocy. Po pierwsze – zakończyły się działania bojowe na wschodzie kraju, po drugie – wdrażane są mińskie porozumienia pokojowe, po trzecie – rośnie zaufanie do możliwości zreformowania kraju przez władze i po czwarte – zlikwidowano dziurę w bilansie płatniczym Ukrainy.
“Gospodarka ukraińska w końcu odbiła się od dna i rozpoczyna wzrost. Chcemy, aby realny wzrost nastąpił jak najszybciej, żeby zaczęły napływać zagraniczne inwestycje, zwiększyła się liczba miejsc pracy i płaca realna” – podkreśliła szefowa resortu finansów.
Wśród oznak rozpoczynającego się ożywienia gospodarczego Jareśko wymieniła ustabilizowanie kursu ukraińskiej hrywny, wzrost wkładów bankowych obywateli, spowolnienie tempa spadku produkcji przemysłowej, zmniejszenie inflacji i wzrost rezerw Narodowego Banku Ukrainy.
Ukraińska minister przyznała jednak, że MFW domaga się od Ukrainy przede wszystkim obniżenia deficytu budżetowego z 4,1 proc. PKB w 2015 r. do 3,7 proc. PKB w 2016 r. i przeprowadzenia skutecznej reformy systemu podatkowego.
Kresy24.pl
