
Głowica rakiety MGR-1 Honest John, wypełniona pojemnikami M134 z sarinem (zdjęcie z ok. 1960 r.) Fot: pl.wikipedia.org
Ukraina zwróciła się do Estonii o przekazanie amunicji kasetowej w celu przeciwdziałania rosyjskiej agresji na pełną skalę. Teraz Tallin prosi Berlin o zezwolenie na ich reeksport. Pociski kasetowe będące w dyspozycji estońskiej armii zostały kiedyś zakupione w Niemczech, a ich przekazanie na Ukrainę wymaga uzyskania zgody kraju produkującego.
„Estonia zdecydowała się dostarczyć Ukrainie amunicję artyleryjską kalibru 155 mm. Nie uważam za konieczne mówić o szczegółach umów między siłami zbrojnymi Estonii i Ukrainy, w szczególności o liczbie i nomenklaturze amunicji. Jeśli dostarczamy Ukrainie amunicję kasetową, nie widzę tutaj żadnych problemów, ponieważ już teraz obie walczące strony używają takiej amunicji na terytorium Ukrainy” – powiedział estoński minister obrony Hanno Pevkur w rozmowie z rus.err.ee.
Estońskie Siły Zbrojne od lat 90. dysponują niemiecką amunicją kasetową. Niemcy, od których zgody zależy teraz możliwość dostaw amunicji kasetowej z Estonii na Ukrainę, same odmówiły produkcji i użycia takich pocisków.
Amunicja kasetowa jest uważana za szczególnie niebezpieczną dla ludności cywilnej, między innymi dlatego, że niewybuchy stają się w efekcie minami lądowymi i mogą zabić lub okaleczyć osoby postronne.
Do konwencji o zakazie i nierozprzestrzenianiu tego typu amunicji przystąpiło ponad 100 krajów świata, ale nie ma wśród nich Estonii i Ukrainy.
ba za eurointegration.ua


