
fot. Pixabay License
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podała, że dziś Ukraina otrzyma 2 mld euro pomocy UE.
To część 9-miliardowego pakietu bardzo tanich pożyczek, obiecanego władzom w Kijowie jeszcze w maju.
Najpierw Ukraina otrzymała miliard euro w sierpniu, a później przedłużały się negocjacje między krajami w sprawie wypłaty kolejnych pięciu miliardów.
Dopiero kilka tygodni temu rządy krajów UE się porozumiały w sprawie wypłaty kolejne transzy, a następne mają być wypłacone do grudnia.
Wciąż jednak z 9-miliardowego pakietu pozostają 3 miliardy euro do przekazania. Pieniądze z tego pakietu mają być przeznaczone na pokrycie pilnych potrzeb Ukrainy, między innymi wypłaty wynagrodzeń w sferze budżetowej i świadczeń socjalnych.
Jeszcze w sierpniu wicepremier Ukrainy i minister gospodarki Julia Swidirenko powiedziała, że na koniec tego roku może się okazać, że licząc do danych z poprzedniego roku gospodarka Ukrainy skurczy się o 35-40 proc. w wyniku rosyjskiej zbrodniczej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. – Według naszych wyliczeń, według prognoz Ministerstwa Gospodarki, zmniejszenie gospodarki do końca roku może wynieść 35-40%. Ukraina jest teraz w stanie wojny. Jest front wojskowy i front gospodarczy. Bardzo ważne jest dla nas utrzymanie stabilności gospodarczej, utrzymanie stabilności makroekonomicznej i szukanie sposobów na pobudzenie aktywności gospodarczej w państwie – powiedziała wtedy.
Niedawno premier Ukrainy Denys Szmyhal powiedział, że według prognoz Banku Światowego w tym roku rosyjska gospodarka skurczy się w tym roku o 4,5%, a ukraińska o 35%.
Dlatego, zdaniem premiera, Ukraina nadal będzie potrzebowała potężnej pomocy finansowej ze strony krajów partnerskich i międzynarodowych instytucji finansowych.
Premier Ukrainy wzywa do zadania rosyjskiej gospodarce jeszcze większego ciosu
Oprac. MaH, polskieradio24.pl




Dodaj swój komentarz