
Fot: Viktoria Oseyko/unsplash.com
Coraz więcej Ukraińców mieszkających w Europie nie planuje powrotu do kraju po zakończeniu wojny. Jak wynika z najnowszych danych przedstawionych przez Komisarza Rady Europy ds. Praw Człowieka Michaela O’Flaherty’ego, liczba osób chcących zostać za granicą wyraźnie wzrosła w porównaniu z 2022 rokiem.
W rozmowie z RBC-Ukraina Michael O’Flaherty poinformował, że obecnie społeczeństwo ukraińskich uchodźców jest niemal równo podzielone. Około połowa deklaruje chęć powrotu do ojczyzny, a druga połowa planuje pozostać w krajach, które udzieliły im schronienia.
Jak przypomniał, tuż po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji sytuacja wyglądała inaczej. W 2022 roku około jedna trzecia Ukraińców chciała wrócić do kraju, jedna trzecia zamierzała zostać za granicą, a pozostali nie potrafili określić swoich planów.
Zdaniem O’Flaherty’ego powodów jest wiele. Część rodzin nie chce ponownie wyrywać dzieci ze szkół i uczelni, w których zdążyły się już zaaklimatyzować. Inni ułożyli sobie życie w nowych miejscach – znaleźli pracę, założyli rodziny i zbudowali trwałe relacje.
Jednocześnie wielu Ukraińców nadal deklaruje, że chce wrócić do swojego kraju i wziąć udział w jego odbudowie po zakończeniu wojny. Z kolei osoby starsze często podkreślają, że chciałyby spędzić ostatnie lata życia w swojej ojczyźnie.
Według najnowszych danych Eurostatu z ochrony czasowej w państwach Unii Europejskiej korzysta około 4,33 mln obywateli Ukrainy.
W Polsce przebywa obecnie około 1,55 miliona obywateli Ukrainy, z czego niecały milion (blisko 970 tysięcy) to uchodźcy zarejestrowani pod ochroną czasową ze statusem PESEL UKR, a pozostałe osoby posiadają ważne zezwolenia na pobyt czasowy. Szacuje się, że wliczając pracowników sezonowych i osoby przebywające krótkoterminowo, realna liczba waha się w granicach od 1,5 do 2,5 miliona osób.
Z kolei ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Lubiniec szacuje, że od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji kraj opuściło około 5,7 mln Ukraińców. Mimo rosnącej liczby osób planujących zostać za granicą wyraził przekonanie, że wielu z nich ostatecznie zdecyduje się wrócić do ojczyzny.




Dodaj swój komentarz