W polskiej przestrzeni internetowej trwa zakrojona na wielką skalę kampania propagandystów Kremla. Jej celem jest zdyskredytowanie w oczach Polaków Ukrainy i jej obywateli – pisze ukraińska redakcja portalu Radia Svoboda.
Radiosvoboda.org cytuje w tej sprawie opinie Justyny Prus – analityka PISM z debaty „Hybrydowa wojna o dusze”, jaka odbyła się 14 czerwca w Warszawie, oraz opinie Mateusza Bajka – redaktora portalu Kaukaz.net.
Antyukraińska propaganda trwa od 2013 roku. Ma za zadanie przekonać Polaków, że Ukraińcy są ich “najbardziej zagorzałymi wrogami” – czytamy w publikacji ukraińskiej redakcji Radia Svoboda. Jako przykład trollingu Kremla w Polsce podane jest rosyjskie forum internetowe radia Sputnik-Polska, gdzie trolle działają od jesieni ‘2013.
Usiłując skłócić Polaków i Ukraińców, internetowe trolle, które tworzą w polskim internecie nieautentyczne profile użytkowników, wykorzystują głównie trudne kwestie historyczne obu narodów. “Nie nawołują Polaków, by kochali Putina, ale jak mantrę powtarzają opinie obecnych rosyjskich władz na temat Ukrainy. W ten sposób Kreml stara się zniechęcić Polaków do opowiadania się po stornie ukraińskiego narodu” – pisze radiosvoboda.org.
Jednak, co warto zauważyć, we wspomnianej przez nas na początku warszawskiej debacie “Hybrydowa wojna o dusze” uczestniczyły, oprócz Justyny Prus, o czym radiosvoboda.org nie informuje, Olga Irisova – starszy redaktor w redakcji platformy analitycznej Intersection Project Russia/Europe/World, analityk Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia oraz Ivana Solenova – koordynatorka prac działu komunikacji w praskim Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem (PSSI).
Debata poświęcona była prorosyjskiemu trollingowi i innym działaniom dezinformacyjnym Kremla nie tylko na terenie Polski, chociaż to właśnie “polski” wątek wybija na pierwszy plan ukraińska redakcja Radia Svoboda. Uczestnicy debaty prezentowali punkt widzenia na to zjawisko m.in. w Rosji, na Ukrainie i państwach Europy Środkowej, przybliżając mechanizmy oddziaływania na opinię publiczną stosowane przez trolli oraz wskazując najważniejszych adresatów ich przekazu.
Ivana Smolenova zwróciła uwagę na fakt, że trolling ma zindywidualizowany charakter w każdym z państw, w których jest prowadzony. Zaznaczyła, że Czechy i Słowacja stały się nowym polem dla kremlowskiej dezinformacji, biorąc pod uwagę nastroje eurosceptyczne w tych krajach oraz że trolling jest zupełnie nieskuteczny w krajach skandynawskich.
Olga Irisova mówiła z kolei o rosyjskich “fabrykach trolli” oraz ich stałym finansowaniu przez rosyjskie władze (na terenie FR mogą być aż cztery takie fabryki). Opisała również proces zatrudniania (rekrutacja odbywa się głównie w internecie, a wynagrodzenie waha się w graniach 600-100O EUR).
Justyna Prus z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zwróciła uwagę, że w Polsce trolle koncentrują się na tematyce ukraińskiej, a przede wszystkim na Rzezi Wołyńskiej, która obciąża stosunki Polski i Ukrainy i wskazała cztery główne sposoby działalności trolli – tzw. 4D: dismiss – odrzucenie, zaprzeczenie, dis tort – zniekształcenie, distract – odwracanie uwagi, dismay – zastraszanie.
Co jest na lekarstwem na trolling? Według Justyny Prus są to m.in. komunikacja i współpraca na poziomie państwowym, uregulowanie kwestii prawnych w sprawie mowy nienawiści, egzekwowanie prawa w przypadku jego łamania oraz uświadamianie istnienia zjawiska i informowanie o możliwościach walki z nim.
Kresy24.pl
