„Nie sądzę by Charków czy Mariupol były obiektami działań Rosji. Putin boi się ukraińskiej armii, wokół której koncentruje się nowa Ukraina” – twierdzi dyrektor centrum analitycznego Wiktora Nebożenko.
Za kilka miesięcy ukraińska armia będzie liczyć ćwierć miliona żołnierzy, kolejne 100 tys. ma tworzyć armię rezerwową.
24 lutego Ukraina podpisała z Zjednoczonych Emiratach Arabskich memorandum ws. współpracy w dziedzinie militarnej (ZEA posiadają amerykańskie uzbrojenie, które mogą dostarczyć Ukrainie: wozy opancerzone Spartan i Cougar, drony oraz broń przeciwpancerną).
Wokół terenów zajętych przez separatystów powstały trzy linie ukraińskich umocnień. Próby zdobycia Mariupola, Berdiańska, Cherson, Charkowa, Dniepropietrowska czy Odessy oznaczałyby dla armii rosyjskiej olbrzymie straty.
Jakie działania podejmie Kreml? Według ukraińskiego politologa Nebożenki, będą dalsze próby destabilizacji Ukrainy i ataki terrorystyczne oraz kolejna ofensywa, która nastąpi prawdopodobnie latem.
Czytaj również: Arabowie Putina się nie boją, dadzą broń Ukrainie oraz Ukraina po Debalcewie: Nie należy liczyć na Merkel i Hollande’a, lecz na własne siły zbrojne
Kresy24.pl


