
Swietłana Tichanowska. Fot. www.facebook.com/S.Tsikhanouskaya
Opozycjonistka Swietłana Tichanowska zaapelowała do białoruskich dyplomatów, urzędników i funkcjonariuszy bezpieczeństwa z prośbą, aby nie zapominali o interesach ich kraju w związku w rebelią w Rosji Jewgienija Prigożyna i jego najemników. Przemówienie zamieściła na swoim koncie w Youtubie.
„W Rosji panuje chaos, który coraz bardziej przypomina wojnę domową. Prywatna firma wojskowa kierowana przez Jewgienija Prigożyna rzuciła wyzwanie oficjalnym władzom Rosji z powodu niezadowolenia z faktu, że Rosja przegrywa wojnę z Ukrainą. FSB już wszczęła sprawę karną przeciwko Prigożynowi, a w wiadomościach widzimy, że wagnerowcy zajęli Rostów i Woroneż” – przypomniała.
Tichanowska podkreśliła, że Rosja sama rozpętała wojnę z Ukrainą, którą teraz „sprowadziła do własnego domu”. Zauważyła, że Putin i Łukaszenka próbują wciągnąć Białoruś do wojny.
„Mówią: Rosja to wasz sojusznik. Ale ten sojusznik przynosi chaos, wojnę, kryzys. Putin może próbować wciągnąć białoruskich wojskowych w swój wewnętrzny konflikt, żeby stał się też naszym konfliktem… My Białorusini mamy swoje narodowe interesy. Putin czy Prigożyn nie są przyjaciółmi Białorusi i nie powinniście stawać po ich stronie. Białorusini muszą bronić swojego kraju. Jak ta sytuacja wpłynie na Białoruś, zależy tylko od was i ode mnie” – podkreśliła.
Wezwała do zamknięcia granicy z Rosją i zapobieżenia działaniom wojennym na Białorusi.
„Teraz jest najlepsza szansa, aby wypędzić rosyjskich wojskowych z naszego kraju. Jeśli ta szansa zostanie zmarnowana, Rosja zrobi z nami to samo, co z Ukrainą. Nie możemy pozwolić, aby Białoruś została zaangażowana w działania wojenne w Rosji, a co najważniejsze, nie możemy dopuścić do rosyjskich operacji wojskowych u siebie, na Białorusi. Białoruś musi zamknąć granicę z Rosją i rozpocząć wycofywanie wojsk rosyjskich z terytorium Białorusi” – podkreśliła.
Przypomnijmy, dzisiaj opozycjonistka utworzyła sztab operacyjny, na czele którego stanął Walery Sachaszczyk.
„Zapraszamy do udziału przedstawicieli struktur demokratycznych. Prowadzimy konsultacje z pułkiem Kalinowskiego i białoruskimi ochotnikami” – powiedziała.
Białoruski batalion imienia Kastusia Kalinowskiego zwrócił się także do współobywateli w związku z wydarzeniami w Rosji.
„Zbliżają się odpowiednie warunki do zniszczenia dyktatury. To początek końca wielkiej tyranii. Apeluję do całej białoruskiej armii: nie bierzcie udziału w wewnętrznym konflikcie Rosji, ta wojna domowa nas nie dotyczy Zbliża się czas, kiedy Białorusini będą musieli wybierać: wypełnić zbrodniczy dekret lub przysięgę wierności narodowi białoruskiemu” – powiedział dowódca pułku Denis „Kit”.
Według niego, na terytorium Białorusi są wojskowi, rezerwiści i zwykli obywatele, którzy są gotowi wyzwolić kraj spod dyktatury i okupacji.
„Będziemy potrzebować ludzi do zdecydowanych działań. Dołączcie do oddziałów samoobrony. Każde miasto, każda ulica, bądźcie gotowi do kontrolowania swojego terytorium i utrzymania porządku. Wojskowi, rezerwiści, Białorusini, czekajcie na nasz sygnał. Zbliża się godzina wolności” – podsumował.
Opr. TB, www.youtube.com/@svetlana_tsikhanouskaya



