Korupcja to po wojnie w Donbasie największy problem Ukrainy. Wdrażanie systemu jej zwalczania wywołuje opór klasy politycznej i grup interesów – piszą Piotr Żochowski i Rafał Sadowski w analizie OSW „Korupcyjny węzeł gordyjski na Ukrainie”.
W pierwszej połowie sierpnia pracownicy Prokuratury Generalnej próbowali uniemożliwić funkcjonariuszom Narodowego Biura Antykorupcyjnego prowadzenie działań śledczych wobec prokuratorów. Z kolei 15 sierpnia wbrew wcześniejszym założeniom nie wdrożono elektronicznego systemu deklaracji majątkowych dla urzędników (system uruchomiono tylko w trybie testowym, a 23 sierpnia wyłączono go do 1 września). Konsekwencją jest wstrzymanie wsparcia finansowego przez zachodnich donatorów (zwłaszcza MFW i UE) oraz opóźnienie liberalizacji wizowej dla Ukrainy.
Skuteczne wdrażanie działań antykorupcyjnych, wspieranych przez Zachód i sektor pozarządowy Ukrainy jest hamowane przez aktywny opór ukraińskiej klasy politycznej, w tym części władz i biurokracji. Trudności powiększa również brak doświadczonych kadr w instytucjach odpowiedzialnych za zwalczanie zjawiska korupcji i nieumiejętność koordynowania podejmowanych działań. (tu: CAŁA ANALIZA)
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl



