Strącenie malezyjskiego Boeinga 777 nad Ukrainą otworzyło Zachodowi oczy na to, co dzieje się w Donbasie i dlaczego zasadne jest mówienie o prowadzonej tam przez Kijów operacji antyterrorystycznej.
Od zestrzelenia samolotu z 298 pasażerami na pokładzie diametralnie zmieniła się retoryka UE i USA wobec Rosji, a światowe media jednoznacznie zaczęły wskazywać na sprawcę. Oliwy do ognia dolała wiedza o tym, jak terroryści zachowywali się na miejscu katastrofy i jak traktowali ciała ofiar, co ujawniły szokujące nagrania, które obiegły cały świat, inspirując dziennikarzy i rysowników:
Kresy24.pl/prportal.com.ua


