W Republice Środkowoafrykańskiej zginęło trzech filmowców rosyjskich: dziennikarz Orchan Dżemal, operator Kirył Radczenko i reżyser Aleksander Rastorgujew.
Zdjęcia zabitych Rosjan dostarczyli do Rosji dziennikarze francuscy.
Filmowcy pojechali do Afryki zrealizować projekt Rastorgujewa, który chciał potwierdzić doniesienia o rosyjskich najemnikach operujących w tamtym regionie. Zgodnie z relacjami świadków w republice Środkowoafrykańskiej często widuje się rosyjskojęzyczne osoby w wojskowych mundurach.
Według wstępnych informacji przebywali w Afryce 3- 4 dni. Ze stolicy kraju udali się na zachód. Na jednym z posterunków kontrolnych zostali zatrzymani. Co działo się z nimi od tego momentu do chwili śmierci nie wiadomo. W sieci pojawiła się niesprawdzona informacja mera jednego z tamtejszych miast, że filmowcy zginęli jakoby w zasadzce na drodze.
Rosyjskie ministerstwo Spraw zagranicznych potwierdziło już fakt śmierci swoich obywateli.
W Republice Środkowoafrykańskiej trwa wojna domowa.
Adam Bukowski

