Rosyjskie czołgi przekroczyły granicę Ukrainy. O tym na swoim profilu na Facebooku napisał redaktor naczelny Tsenzor.net Jurij Butusow. Informacja ta została potwierdzona przez Ministra Spraw Wewnętrznych Ukrainy Arsenija Awakowa.
http://youtu.be/Dnt0QYyjdLc
„W dniu dzisiejszym trzy czołgi T-72 przekroczyły granicę państwową Ukrainy z Rosją. Jeden czołg znajduje się w miejscowości Snieżnoje. Dwa inne wyjechały z miasta. Na obrzeżach miasta czołgi te zostały przechwycone przez żołnierzy ukraińskich. Trwa walka. Pojawiły się doniesienia, że rosyjski T-72 został trafiny” – powiedział Arsenij Awakow.
Według informacji struktur siłowych, na terytorium Rosji, w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Ukrainą wprowadzone zostały dodatkowe siły – pojazdy opancerzone i wyrzutnie rakietowe BM -21 „Grad”, które mogą być skierowane na Ukrainę w dowolnym momencie.
Mieszkańcy Snieżnogo, którzy informują organy spraw wewnętrznych o pojawieniu się czołgów w mieście mówią, że załogi czołgów nie ukrywają swojego rosyjskiego pchodzenia, i że przybyli „wyzwolić Ukrainę”, ponieważ jest to ich „internacjonalistyczny obowiązek”. Mieszkańcy miasta nie wykazują wsparcia okupantom.
Według Dmytro Tymczuka z wojskowej grupy analitycznej “Sprzeciw Informacyjny”, czołgi należą do rosyjskiego wojska:
“Ze wstępnych danych wynika, że mogą to być czołgi T-72. Informację o ich obecności w Snieżnym potwierdzają zarówno nasze źródła, jak i sztab operacji antyterrorystycznej” – napisał Tymczuk na swoim profilu na Facebooku.
“Na Ukrainie te czołgi zostały wycofane z użycia przez siły zbrojne. Są one jednak na na wyposażeniu armii rosyjskiej” – pisze Tymczuk. Dodał, że z kolei transportery opancerzone, widziane u separatystów, należały wcześniej do armii ukraińskiej na Krymie i zostały przejęte przez Rosjan.
Kresy24.pl/charter97.org

