
Fot: screenshot
Przedstawiciel Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej oświadczył, że ofiary gwałtu mogą iść do piekła, jeśli nie wybaczą swoim oprawcom.
Według arcybiskupa Pitirima z Syktywkaru i Komi, skruszony przestępca może iść do nieba, ale ofiara, która mu nie przebaczyła, nie. Ponadto stwierdził, że nie każda ofiara gwałtu „w 100% przeżywa” przemoc. Ci, którzy byli ofiarami przemocy „z powodu łatwego zachowania” lub „będąc w stanie odurzenia lub pijaństwa”, mają bardzo różne doświadczenia, powiedział rosyjski ksiądz prawosławny.
„Co za różnica – skruszony już nie popełnia i idzie drogą doskonałości, poprawy, cnoty. A zatwardziały, niestety, nawet przed tym wydarzeniem i daremnym cierpieniem, niestety, może iść do piekła” – powiedział Pitirim.
Jak pamiętamy, zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej patriarcha Cyryl całym sercem popiera i usprawiedliwia agresywną wojnę Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie. Jesienią zadeklarował, że rosyjscy żołnierze zmyją swoje grzechy, jeśli zginą na wojnie, bo „poświęcą się za innych”.
Według ukraińskiego wywiadu księża RCP otrzymali od Kremla prikaz, by agitować za mobilizacją do armii rosyjskiej.
Niedawno w sieci pojawił się film, na którym duchowny „błogosławi” okupantów, aby ich ręka „nie zadrżała, kierując kulę lub pocisk przeciwko wrogom Pana”.
Jesienią 2022, w obwodzie irkuckim Federacji Rosyjskiej miejscowy ksiądz doniósł FSB o deputowanym, który zapalił w cerkwi znicz za Ukrainę.
ba za unian.net
