„Jest nam wstyd, że nasz kraj naruszył terytorialną jedność Ukrainy. Wstyd za to, że Rosja anektowała półwysep Krymski. Wstyd za niewypowiedzianą przestępczą wojnę, na której giną tysiące naszych rodaków. Wstyd za bezprawne przetrzymywanie w rosyjskich więzieniach obywateli Ukrainy. Wybaczcie nam!”
Studenci kilkunastu rosyjskich uczelni odpowiedzieli na skierowany do nich niedawno apel kolegów z Ukrainy.
W nagraniu młodzi Rosjanie mówią:
„Między naszymi krajami rośnie ogromna przepaść. My, studenci, młode pokolenie, będziemy mostem nad tą przepaścią. Z telewizorów płynie nieustające kłamstwo. Stopień nienawiści i agresji rośnie z każdym dniem. Nie każdy jest w stanie samodzielnie myśleć i wątpić.
Ale my jesteśmy po waszej stronie. Bo na wojnie informacyjnej przestępstwem jest nie być po stronie prawdy. Jesteśmy z wami, bo nie zgadzamy się z taką rzeczywistością, tysiącami uchodźców, okłamywaniem milionów naszych rodaków i nienawiścią, która ma być spoiwem łączącym rosyjski naród.
Nie odpowiadajcie na nienawiść nienawiścią. Szanujemy wasz wybór. Osądzamy wojnę. Chcemy by nasze dzieci i wnuki żyły w przyjaźni, a Rosja i Ukraina – w pokoju. Bez względu na to, dla kogo wygodna jest ta wojna, nigdy nie będzie wygodna dla narodów Ukrainy i Rosji. Razem musimy robić wszystko, żeby ją zatrzymać”.
Tymi słowami rosyjscy studenci odpowiedzieli na wezwanie o zerwanie w Rosji informacyjnej kurtyny.
„Podzielili nas legendami o ukraińskich faszystach, Prawym Sektorze, nacjonalistach i banderowcach! Sprawdzajcie, co mówią i co pokazują, nie wierzcie bezkrytycznie!” – prosili wtedy Ukraińcy (więcej w naszej styczniowej publikacji “Włączcie rozum! A rozum śpi “)
Kresy24.pl


