Są dziesiątki zabitych i rannych dzieci i kobiet.
Od początku rosyjskiego zbrojnego zaangażowania we wspieranie reżimu Asada w Syrii Zachód oskarża Moskwę o to, że naloty są wymierzone nie w Państwo Islamskie – co było oficjalnie podawane przez Kreml jako cel rosyjskiej operacji – ale w syryjską opozycję i ludność cywilną.
W związku z bombardowaniami szkól, szpitali i innych obiektów cywilnych, Zachód mówi o zbrodniach wojennych.
Atakowanie obiektów, leżących na terenach kontrolowanych przez opozycję wobec reżimu Baszira al Assada ma osłabić jej pozycję i uniemożliwić niesienie pomocy rannym w walkach opozycjonistom.
Od rozpoczęcia interwencji rosyjskiej w Syrii tylko do połowy lutego zbombardowano i zniszczono 18 szpitali. Ten zbombardowany wczoraj jest kolejnym dowodem na to, jak Moskwa walczy z „Imperium Zła”:
Kresy24.pl/kavkazcenter.com

