Przyszłość Rosji została napisana 64 lata temu. Miały wtedy i do dziś mają miejsce cudowne zbiegi okoliczności. Okazuje się, że na rok przed śmiercią Stalina ojciec obecnego patriarchy Cyryla ochrzcił dzisiejszego prezydenta Władimira Putina.
Z okazji 70. urodzin patriarchy Cyryla I państwowa telewizja rosyjska wyemitowała film dokumentalny „Patriarcha”. Prezydent Rosji odsłania w nim przed narodem i światem tajemnicę swojego przeznaczenia.
Jak twierdzi, został w tajemnicy przed swoim ojcem, członkiem Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, ochrzczony pod koniec 1952 roku w Soborze Przemienienia Pańskiego w Petersburgu.
Po latach dociekliwy eks-pułkownik KGB W.W. Putin wywiódł, że duchowny, który ochrzcił go wówczas w Petersburgu był ojcem Władimira Michaiłowicza Gundiajewa – dzisiejszego patriarchy Cyryla I. Potwierdziło się to, wg relacji Putina, kilka lat temu podczas jednej z rozmów z Cyrylem, kiedy ten był już zwierzchnikiem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.
Od prezydenta Władimira Putina, który w towarzystwie premiera Dmitrija Miedwiediewa i prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki odwiedził wczoraj Sobór Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, by złożyć życzenia Cyrylowi I z okazji 70. urodzin.
Patriarcha dostał w prezencie obraz Ławry Troicko-Siergijewskiej wykonany przez kaliningradzkiego artystę Igora Isajewa z prawie 10 kilogramów bursztynu. Kilka dni wcześniej Putin odznaczył patriarchę orderem „Za zasługi przed Ojczyzną I stopnia”, jednym z najwyższych odznaczeń państwowych Federacji Rosyjskiej.
Czytaj również: Patriarcha Cyryl miał urodziny i gości z Warszawy
Kresy24.pl

