Wszyscy mówią o sytuacji wokół katalońskiego referendum niepodległościowego. Nie ukrywam, że martwimy się o Hiszpanię. To wewnętrzna sprawa Hiszpanii. Mamy nadzieję, że kryzys zostanie wkrótce rozwiązany – mówił prezydent Rosji Władimir Putin podczas uroczystości wręczenia listów uwierzytelniających 20 ambasadorom w Moskwie.
Wypowiedź ta jest szeroko komentowana w mediach hiszpańskich. Już samo to, że Putin stwierdził, że w Katalonii doszło do referendum niepodległościowego było kontrowersyjne, bo według rządu w Madrycie nie doszło do żadnego referendum z powodu tego, że nie przewiduje go konstytucja, a nawet jeśli by zezwalała, to przedsięwzięcie miało wiele innych proceduralnych uchybień (np. można było zagłosować na karcie, którą można było wydrukować sobie w domu, nie było też kompletnych spisów uprawnionych do głosowania).
“Wystarczy przypomnieć sobie, jak bardzo osoby powiązane z Kremlem i rosyjscy hakerzy byli zaangażowani w popularyzowanie plebiscytu w Katalonii, aby nie traktować poważnie wypowiedzi Putina” – skomentował kanał informacyjny publicznej telewizji hiszpańskiej TVE24. Z kolei konserwatywna gazeta “El Mundo” podkreśliła, że Rosja wspiera separatyzmy w Europie Zachodniej, natomiast separatyzm w Rosji karany jest więzieniem.
Oprac. MaH, Tass.com, niezalezna.pl
fot. kremlin.ru, CC BY 4.0
