Donald Trump raczej nie dogada się z Władimirem Putinem. Przede wszystkim dlatego, że Kremlowi zależy na zniszczeniu Zachodu, a nie na strategicznym kompromisie z Waszyngtonem.
W trakcie kampanii wyborczej Donald Trump wielokrotnie deklarował, że gotów jest dogadać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Co prawda nie wyjaśniał bliżej, w jaki sposób to uczyni, ale komentatorzy i eksperci bardzo szybko nakreślili czarny scenariusz. Zgodnie z nim USA i Rosja podzielą się wpływami w strategicznych z ich punktu widzenia regionach. Będzie to typowy „business as usual”, mocarstwa – jak mają to w zwyczaju – dogadają się kosztem innych. Takich praktyk obawiają się przede wszystkim kraje małe i średnie, albowiem to one najczęściej płacą rachunki za geszefty wielkich tego świata. Nie dziwi więc zaniepokojenie wywołane wypowiedziami Trumpa w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, które nie raz w historii stawały się ofiarami takich porozumień – pisze Krzysztof Rak w styczniowym art. Internetowego Miesięcznika Idei Nowej Konfederacji. Ten artykuł bardz0 polecamy (WIĘCEJ)
Kresy24.pl/nowakonfederacja.pl



