
@exilenova_plus
To był najgłębszy cios wojny! Ukraińskie drony uderzyły 2500 km od granicy. Celem była ostatnia duża rosyjska rafineria, która dotąd nie była atakowana.
Ukraińskie drony zaatakowały w poniedziałek, 6 lipca rafinerię ropy naftowej w Omsku – największy zakład tego typu w Rosji i ostatnią z największych rafinerii, która do tej pory nie została uszkodzona w wyniku ataków bezzałogowców.
Nagrania płonącego zakładu o zdolności przerobowej 22 mln ton ropy rocznie opublikowały kanały monitorujące Exilenova+ i Supernova+. Gubernator obwodu omskiego Witalij Chocenko poinformował, że nad regionem zestrzelono „wrogie bezzałogowce”, a skutki ataku są ustalane. Rosyjska agencja lotnicza Rosawiacja po raz pierwszy ogłosiła ograniczenia w funkcjonowaniu lotniska w Omsku, położonego około 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą.
Według kanałów OSINT drony miały trafić w instalację pierwotnej przeróbki ropy EŁOU-AVT-11 o wydajności 8,4 mln ton rocznie, odpowiadającą za około 40 proc. mocy produkcyjnych rafinerii. Świadkowie twierdzą, że zakład został zaatakowany przez siedem dronów i żaden z nich nie został zestrzelony. Informacje te nie zostały jednak niezależnie potwierdzone.
Atak na rafinerię w Omsku jest najgłębszym uderzeniem Ukrainy na rosyjską infrastrukturę naftową od początku wojny. Wcześniej celem ukraińskich dronów były m.in. rafinerie w Tiumeni i Uchcie, położone odpowiednio około 2 tys. i 1,75 tys. km od granicy z Ukrainą.
Po uderzeniu w Omsk w pierwszej dziesiątce największych rosyjskich rafinerii nie ma już ani jednego zakładu, który w 2026 roku nie zostałby zaatakowany przez ukraińskie bezzałogowce. W ostatnich miesiącach atakowane były również rafinerie w Kiriszach, Riazaniu, Niżnym Nowogrodzie, Niżniekamsku, Jarosławiu, Wołgogradzie, Permie, Moskwie oraz Tuapse.
Według rosyjskich i zachodnich mediów seria ataków znacząco wpłynęła na rosyjski sektor rafineryjny, ograniczając zdolności produkcyjne i powodując problemy z dostawami paliw w wielu regionach kraju. Reuters informował wcześniej, że naprawa uszkodzonej moskiewskiej rafinerii może potrwać nawet do 2027 roku.




Dodaj swój komentarz