Znany z prorosyjskich sympatii i przyjaznych relacji łączących go z prezydentem Władimirem Putinem, kandydat francuskiej partii “Republikanie” w wyborach prezydenckich François Fillon krytykuje politykę zagraniczną USA. Zarzuca Waszyngtonowi dominację oraz kontrolowanie gospodarki europejskiej.
W wywiadzie dla “Frankfurter Allgemeine Zeitung” i “Le Monde” Fillon odniósł się m.in. do relacji z Rosją. Są one, według niego, “strategiczną kwestią dla przyszłości Europy”. Błędnymi nazwał działania podejmowane wobec Kremla i skrytykował politykę sankcji.
Jego zdaniem Zachód oszukał Rosję w kwestii Kosowa, Libii czy partnerstwa handlowego z Unią Europejską, a wypowiedzi odnoszące się do możliwego członkostwa Gruzji i Ukrainy w NATO nazwał “nieodpowiedzialnymi”.
Fillon stwierdził, że relacje z Rosją powinny być ustanowione na nowo, co wymaga uregulowania sytuacji na Ukrainie. Według niego obie strony konfliktu muszą przestrzegać porozumienia z Mińska. Potrzebne jest także utworzenie partnerstwa gospodarczego. W przyszłości Fillon proponuje organizację konferencji dotyczącej nowych uwarunkować bezpieczeństwa w Europie.
W kontekście Syrii polityk francuskiej prawicy twierdzi, że należy być ostrożnym z używaniem określenia “zbrodnie wojenne” w kontekście działań Rosji.
“Wojna nigdy nie jest czysta. Rosja ma strategię, a my nie mamy żadnej” – powiedział były premier Francji.
We wcześniejszych wypowiedziach Fillon podkreślał, że Rosja jest w stanie skutecznie walczyć z Państwem Islamskim w przeciwieństwie do Francji i USA krytykujących jej działania. (WIĘCEJ)
Kresy24.pl/Defence24


