Powstaje film o obronie Lwowa

9 lutego 2018

 

Fundacja Joachima Lelewela wspólnie z redakcją „Kuriera Galicyjskiego” ze Lwowa rozpoczęły prace nad filmem dokumentalnym o obronie Lwowa we wrześniu 1939 r. Podobnie jak film „Krew nas bruku. Grodno 1939”, – zrealizowany przez tę fundację, ma zawierać sceny rekonstrukcyjne. Ma być jednak dłuższy i trwać 50 minut.


Walki o Lwów trwały dziesięć dni. Wojska niemieckie podeszły pod miasto 12 września, przypomina Piotr Kościński, twórca portalu kresy1939.pl.

Polskie siły były spore i udawało się skutecznie powstrzymywać wroga. Po miasta zbliżała się Grupa Operacyjna gen. Kazimierza Sosnkowskiego, w pobliżu walczyła też najnowocześniejsza jednostka przedwojennego Wojska Polskiego – zmotoryzowana 10 Brygada Kawalerii.


Wszystko zmieniło się  po 17 września. Trzy dni później wojska sowieckie dotarły do miasta. I Niemcy, i Sowieci, wzywali obrońców do poddania się. Dowodzący obroną gen. Władysław Langner miał do wyboru kilka możliwości. Pierwszą był dość mało realny pomysł przerwania się do odległej o 140 km granicy węgierskiej. Drugą – kontynuacja walki, co było możliwe, bo zapasów broni i amunicji obrońcy mieli sporo. Trzecią – kapitulacja.

Ostatecznie, Langner wybrał kapitulację. I zadecydował, że Lwów podda się Sowietom (którzy zresztą i tak, na mocy układu Ribbentrop-Mołotow, przejęliby miasto). Sowieccy dowódcy zgodzili się na wszystkie postawione im warunki, m.in. na wyjście polskich żołnierzy do jednego z państw neutralnych. I podpisaną umowę kapitulacyjną natychmiast pogwałcili. Polscy wojskowi trafili do obozów, a niemal wszyscy oficerowie zginęli później w Katyniu czy innych miejscach zagłady. Jedynym, który się uratował, był gen. Langner, który po rozmowach w Moskwie wyjechał do Rumunii. Trudno dziś powiedzieć, czy kapitulacja przed Niemcami pozwoliłaby na ocalenie życia polskich oficerów, ale jest to prawdopodobne.

Trwają prace nad scenariuszem i poszukiwanie środków, których potrzeba sporo, bo 250-300 tys. zł. Kosztowne są zwłaszcza sceny rekonstrukcyjne. Nie są też tanie filmy archiwalne, a bez nich nie może powstać dobry film dokumentalny. Liczymy, że oprócz historyków polskich będą z nami współpracować także ukraińscy znawcy tematu. Chcemy, by zdjęcia do filmu mogły zostać zrealizowane na jesieni. Współpracuje z nami m.in. Fundacja Wolność i Demokracja.

Kresy24.pl za kresy1939.pl/ab

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

1 odpowiedź Powstaje film o obronie Lwowa

  1. peter Odpowiedz

    15 lutego 2018 w 04:42

    Nikogo nie interesuje obrona Lwowa w 1939?
    Zadnych komentarzy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *