“W niemiecko-rosyjskim projekcie nie ma miejsca dla Trójmorza. Protest, który obserwujemy w Polsce ma swój wymiar geostrategiczny”.
“Euroazjatycki kontynent ma być zarządzany przez Niemcy i Rosję. Fundacja Otwarty Dialog jest wehikułem służącym do propagowania działań Berlina i Moskwy — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl dr Rafał Brzeski, specjalista w dziedzinie wojny informacyjnej.
“Moskwa i Berlin zrobią wszystko, żeby bez wkraczania militarnego do Polski zlikwidować obecną ekipę rządową. Chodzi nie tylko o partie, które rządzą, o prezydenta, ale również o całe zaplecze intelektualne, o sympatyków i ludzi angażujących się na rzecz budowy silnej Polski w sferze społecznej, naukowej, czy gospodarczej. Żeby można było zrealizować niemiecko-rosyjski projekt, ci wszyscy ludzie muszą zostać sparaliżowaniu w działaniu, a później wyeliminowani z gry, być może nawet fizycznie. (…) Fundacja Otwarty Dialog działa w Polsce, ale również w innych państwach. Organizacja sama mówi o sobie, że jej celem jest otwarta, zuniformizowana przestrzeń od Atlantyku po Pacyfik, która dzieli wartości europejskie. Jeżeli coś ma być od Atlantyku po Pacyfik i dzielić wartości europejskie oznacza to, że fundacja ta jest po prostu wehikułem służącym do propagowania działań Berlina i Moskwy, prowadzącym do zrealizowania koncepcji wspólnej przestrzeni od Władywostoku po Lizbonę pod zarządem Berlina i Moskwy. Euroazjatycki kontynent ma być zarządzany przez Niemcy i Rosję…” (Więcej w rozmowie portalu wPolityce.pl z dr Rafałem Brzeskim, specjalistą w dziedzinie wojny informacyjnej. Czytaj również: Znów chcą obalać polski rząd. Wzorem – ukraiński Majdan)
Kresy24.pl/wPolityce.pl (HHG)

